Boży Głos w Czasach Ostatecznych
radio vanessa 100,3 fm
niedziela godz.8:10
radio vanessa 100,3 fm
niedziela godz.8:10
Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.
Ew. Jana 3:16
Plik do pobrania
Ach, niechby ci ludzie zechcieli przyjść do Niego, aby znaleźć odpocznienie! W sercach wszystkich jest wołanie po tym odpocznieniu, ale większość nie znajduje na to odpowiedzi. Próbują więc zaspokoić to wołanie przez religijne dotrzymywanie określonych dni, albo przez przyjmowanie denominacyjnych wyznań i dogmatów. Oni w tym jednak nie dopisują. Wielu oddaje się pijaństwu, hulankom i wszelkiego rodzaju cielesnym niepowściągliwościom, i myślą, że w świeckich rozkoszach można osiągnąć zaspokojenie. Lecz w czymś takim nie ma odpocznienia. Oni palą papierosy i używają pigułki, aby uspokoić swoje nerwy. Lecz w ziemskich medykamentach nie ma żadnego odpocznienia. Oni potrzebują Jezusa. Oni potrzebują niebiańskie lekarstwo, odpocznienie w Duchu.
NIEMAL W DOMU
Życiorys Ernesta Fandlera
ROZDZIAŁ I – MŁODOŚĆ
Wielokrotnie proszono mnie, abym napisał swój życiorys, ponieważ nieraz stawiałem czoła różnym trudnościom. Kiedy pewnego razu leciałem nad Atlantykiem i rozmyślałem o mojej przeszłości, zdecydowałem, że to uczynię.
Urodziłem się w Szwajcarii, jako czwarte dziecko w bardzo biednej rodzinie, gdzie było siedmiu chłopców i trzy dziewczyny. Mając dwanaście lat, opuściłem dom, żeby pomóc utrzymać rodzinę. Pamiętam, jak w tym czasie chodziłem sam do lasu i zastanawiałem się, czy życia nie da się w jakiś sposób ułatwić. Moje serce tęskniło za czymś lepszym – choćby miało się to spełnić za milion lat. Dziękuję Bogu za to, że mogłem znaleźć lepsze życie, a teraz mam okazję napisać o tym.