Ból, nieszczęście, płacz, agonia, rozbite rodziny, rozwody, zakłady dla obłąkanych, szpitale, areszty, sądy i więzienie – człowiek otrzymuje zapłatę!
Boży Głos w Czasach Ostatecznych
radio vanessa 100,3 fm
niedziela godz.8:10
radio vanessa 100,3 fm
niedziela godz.8:10
Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.
Ew. Jana 3:16
Ból, nieszczęście, płacz, agonia, rozbite rodziny, rozwody, zakłady dla obłąkanych, szpitale, areszty, sądy i więzienie – człowiek otrzymuje zapłatę!
Ew. Jana 11,25-44
23 Rzekł jej Jezus: Zmartwychwstanie brat twój.
24 Odpowiedziała mu Marta: Wiem, że zmartwychwstanie przy zmartwychwstaniu w dniu ostatecznym.
25 Rzekł jej Jezus: jam jest zmartwychwstanie i żywot; kto we mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie.
26 A kto żyje i wierzy we mnie, nie umrze na wieki. Czy wierzysz w to?
…
39 Rzekł Jezus: Usuńcie ten kamień. Rzekła mu Marta, siostra umarłego: Panie! Już cuchnie, bo już jest czwarty dzień w grobie.
40 Rzekł jej Jezus: Czyż ci nie powiedziałem, że, jeśli uwierzysz, oglądać będziesz chwałę Bożą?
41 Usunęli więc kamień, gdzie leżał umarły. A Jezus, wzniósłszy oczy w górę, rzekł: Ojcze, dziękuję ci, żeś mnie wysłuchał.
42 A Ja wiedziałem, że mnie zawsze wysłuchujesz, ale powiedziałem to ze względu na lud stojący wkoło, aby uwierzyli, żeś Ty mnie posłał.
43 A gdy to rzekł, zawołał donośnym głosem: Łazarzu, wyjdź!
44 I wyszedł umarły, mając nogi i ręce powiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: Rozwiążcie go i pozwólcie mu odejść.
Kiedy umierał, Instytut Moody’ego posłał mały kwartet, aby mu zaśpiewali pieśń. Wszystkie zasłony w szpitalnym pokoju były spuszczone, i było tam mroczno.
Paweł miał poczucie humoru. Spojrzał na ten mały kwartet. Oni śpiewali smutno: Ku Tobie, Boże mój.
On powiedział:
Kto umiera, ja czy wy? Podnieście te zasłony i zaśpiewajcie mi kilka dobrych, żwawych ewangelizacyjnych pieśni. Za pięć minut będę stał w obecności Jezusa Chrystusa, odziany Jego sprawiedliwością!
Tego, co nasyca człowieka, tego, co jest jedynie rzeczywiste, tego, co jest jedynie dobre – nie można kupić za pieniądze. Są to rzeczy od Boga, darowane człowiekowi ZA DARMO przez Jezusa Chrystusa. Zbawienie duszy i prawdziwa radość. Przyjdźcie i jedzcie do syta. Wszystko, co trwałe, wszystko, co dobre, wszystko, co miłe, wszystko, co wieczne – jest ZA DARMO i nie kosztuje cię nic. „Kto chce, niech darmo weźmie wodę żywota”. Bez pieniędzy i bez płacenia.
NIEMAL W DOMU
Życiorys Ernesta Fandlera
ROZDZIAŁ I – MŁODOŚĆ
Wielokrotnie proszono mnie, abym napisał swój życiorys, ponieważ nieraz stawiałem czoła różnym trudnościom. Kiedy pewnego razu leciałem nad Atlantykiem i rozmyślałem o mojej przeszłości, zdecydowałem, że to uczynię.
Urodziłem się w Szwajcarii, jako czwarte dziecko w bardzo biednej rodzinie, gdzie było siedmiu chłopców i trzy dziewczyny. Mając dwanaście lat, opuściłem dom, żeby pomóc utrzymać rodzinę. Pamiętam, jak w tym czasie chodziłem sam do lasu i zastanawiałem się, czy życia nie da się w jakiś sposób ułatwić. Moje serce tęskniło za czymś lepszym – choćby miało się to spełnić za milion lat. Dziękuję Bogu za to, że mogłem znaleźć lepsze życie, a teraz mam okazję napisać o tym.