Widzę obietnicę


 Plik do pobrania

Podeszliśmy trochę bliżej, a kiedy się wyprostowałem, niedźwiedź mnie zobaczył. Tego właśnie on chciał, aby rzucić się do ataku. Strzeliłem, lecz wydawało się, że wcale nie został zraniony. Rzucił się w naszą stronę, ale zanim zdążyłem załadować następny nabój, padł trupem 50 metrów od drugiego myśliwego.
Nie chciałbym go mieć na swoim gardle – powiedział blady jak ściana. Ja też nie – odpowiedziałem.

Wszystko jest możliwe


 Plik do pobrania

Kiedy umierał, Instytut Moody’ego posłał mały kwartet, aby mu zaśpiewali pieśń. Wszystkie zasłony w szpitalnym pokoju były spuszczone, i było tam mroczno.

Paweł miał poczucie humoru. Spojrzał na ten mały kwartet. Oni śpiewali smutno: Ku Tobie, Boże mój.

On powiedział:

Kto umiera, ja czy wy? Podnieście te zasłony i zaśpiewajcie mi kilka dobrych, żwawych ewangelizacyjnych pieśni. Za pięć minut będę stał w obecności Jezusa Chrystusa, odziany Jego sprawiedliwością!